Spotkania z Zabytkami - czerwiec 1998

Poznań - katedra, Złota Kaplica: posągi Mieszka I i Chrobrego z 1840 r. Fot. S. Fitak


Jest to numer "poznański" i temu miastu poświęcono większość artykułów.

Wstępniak to wywiad z Wiceministrem Kultury Stanisławem Żurowskim, w którego gestii jest opieka nad zabytkami. I to jest bliskie skandalu! Ten facet nie umie powiedzieć dokładnie NIC na temat losu służb ochrony zabytków po wprowadzeniu reformy terytorialnej. Jego wypowiedzi to nowomowa, którą niesłusznie miałem za wymarłą: "Należy budować taką strukturę organizacyjną oraz przyjąć takie rozwiązania prawne, aby" ... było dobrze. To znaczy jakie? Człowieku, to właśnie chciałem od Ciebie usłyszeć! A odpowiedź na ostatnie pytanie dotyczące finansowania SzZ? "... Na popularyzację wiedzy o naszej kulturze i rozbudzanie potrzeb obcowania z obiektami historycznymi nie należy żałować pieniędzy." Czy to znaczy, że biedne SzZ nie umrą z braku pieniędzy? Nie wiadomo...


Poznań - Ratusz: projekt kolorystyczny fasady. Fot. J. Miecznikowski Poznański ratusz odnawia się od 1992 roku. Najciekawszą sprawą jest wygląd fasady, który ma zostać zrekonstruowany i uzupełniony na podstawie badań sondażowych i przekazów historycznych. Okazuje się, że ludzie Renesansu nie bali się jaskrawych kolorów! Projekt fasady zakłada wprowadzenie niebieskiego tła arkad, seledynowych kolumn i barwnych fryzów z postaciami historycznymi. Ja jestem za!
Ratusz ma genezę gotycką - powstał na przełomie XIII/XIV wieku, a z tego niewielkiego budynku pozostały do dziś sklepione piwnice. W XV wieku dodano wieżę, a w XVI stuleciu odbudowano ratusz po pożarze w nowym, renesansowym stylu (Jan Baptysta Quadro z Lugano). Przebudowy i renowacje z lat 1782-1784 i 1910-1913 wprowadziły wiele przeróbek, nie zacierając jednak wyrazu całości. W lutym 1945 roku runął klasycystyczny chełm wieży i wypalone zostały wnętrza II piętra. Odbudowa trwała do 1954 roku. (Magdalena Mrugalska-Banaszak)

Poznań - kościół Św. Stanisława: projekt fasady. Fot. J. Miecznikowski Iwona Błaszczyk opisuje historię i konserwację poznańskiej fary.
Budowę rozpoczęli jezuici w 1651 roku (Tomasz Poncino z Lugano - Paznań miał widać ścisłe związki z tym miastem). Kontynuowali jego dzieło Bartłomiej Wąsowski i Jan Catenazzi. Powstało w ten sposób barokowe założenie ze szkołą, kolegium i ogrodem. Wystrój świątyni jest dziełem Bianco (sztukaterie) i Karola Dankwarta (freski).
W 1996 roku przystąpiono do kolejnego etapu renowacji - odnowy kaplicy Matki Boskiej Nieustającej Pomocy oraz Archiwum. Tu dokonano ciekawego odkrycia - malowidła z lat czterdziestych XVIII wieku kryły wcześniejsze freski z początku tego wieku.

Odnowiono też cztery obrazy z dwu ołtarzy z I i II połowy XVIII wieku oraz późnogotyckiej (1430) rzeźby Chrystusa Bolesnego z dawnej kolegiaty.


Poznań - kościół franciszkanów: obraz Św. Franciszka. Fot. PKZ Ołtarz braci Szwachów z końca XVII wieku znajduje się w kaplicy MB u franciszkanów poznańskich. Antoni - snycerz i Adam - malarz byli czeskimi franciszkanami, przybyłymi do Poznania w 1670 i 1686 roku. Za własne pieniądze stworzyli dzieło bogate w pomysły i ornamenty, mające stanowić oprawę dla czczonego wizerunku Matki Boskiej Boreckiej. Jest to umieszczone "na wysokim cokole ... jednokondygnacyjne, trójprzęsłowe retabulum, zwieńczone aediculami nad każdym z przęseł".
Podczas konserwacji odkryto mechanizm odsłaniający cudowny obraz oraz obracający spiralne kolumny. W świetle świec odbijanym w błyszczących dekoracjach efekt musiał być bardzo teatralny. Planuje się remont tej instalacji.

Na bramkach cokołu mieszczone są malowidła, które podczas konserwacji okazały się przemalowaniami z początku XIX wieku. Zdecydowano o przywróceniu wcześniejszych obrazów, po dokonaniu dokumentacji fotograficznej nowszych wersji.  Ukazały się wtedy pełne ekspresji postaci śśw. Franciszka i Antoniego.

("Wokół dzieła Szwachów" - Zofia Kurzawa, cykl "Z warsztatu konserwatora")


Poznań - Stary Rynek: iluminacja. Fot. R. Barek Małgorzata Górczewska opisuje "świetlistą koronę", czyli iluminację rynku w Poznaniu. Piękna sprawa! Oświetlenie wydobywa z mroku attyki i podkreśla kolumny, zaznacza odmienną kolorystyką ratusz i fontannę, studnię, pręgierz i Nepomuka.
Od zawsze miałem taki pomysł na oświetlenie Warszawy. Dlaczego jeszcze nikt się za to nie zabrał? W mieście tak zdewastowanym każdy pomysł na podkreślenie jego urody i zatarcie szpetoty powinien być natychmiast zrealizowany!
 
^  ?  !  + *      LWOWSKA PODRÓŻE NEPOMUKI FLORIANY SKANSENY ŚREDNIOWIECZE 'SPOTKANIA' RóD DZIECI DŹWIĘKI FOTO AUTOR!