Spotkania z Zabytkami - lipiec 1997

Serwis Łabędzi Bruhla - teryna z Galateą


Numer lipcowy jest wyraźnie wakacyjno-interwencyjny. No cóż, zobaczymy co będzie w sierpniu.

Kazimierz Dolny - ruiny zamku (fot. W.M. Zieliński) "Na zawsze ruiny" M. Przyłęckiego to dalszy ciąg sprawy ewentualnej odbudowy zamku w Kazimierzu Dolnym.

 

Tym razem cały wielki artykuł. Trochę nudny, bo tezy tam zawarte są w sposób oczywisty prawdziwe. Ale może nie dla wszystkichź Tylko, że oni nie czytują Spotkań z Zabytkami.

Ogrodzieniec (częstochowskie) - ruiny zamku (fot. W.M. Zieliński)
Toruń - zamek krzyżacki (ruina)

Schwanmunster - sygnatura serwisu

Serwis miśnieńskiej porcelany, zwany "Łabędzim", został wykonany w latach 1737-1741 w Miśnieńskiej Fabryce Porcelany dla hrabiego Henryka Bruhla, ministra króla Augusta III Wettina. W. Przybyszewski docieka w tym tekście źródeł ikonograficznych tego dzieła - i znajduje je obrazach królewskiej galerii (Boucher, Albani) oraz w zbiorach rycin. Serwis miał 2200 naczyń i przeznaczony był dla 100 osób. W 1939 roku serwis (już tylko 1400 naczyń) przechowywany był w Brodach-Pforten - wielkopolskiej siedziby hrabiego. Dała mu radę dopiero Armia Czerwona, a dzieła zniszczenia dokończyli swoi - pracownicy PGR. Wstrząsający jest opis rozjeżdżania pięknej teryny (zapewne podobnej do tej z okładki - zdjęcie na górze tej strony) z tego serwisu przez pijanego traktorzystę.

Schwanmunster - Kubek do picia wermutu

Grodowiec (głogowskie) - Nepomuk z 1736. Fot. I. Scheer

Grodowiec (głogowskie) - Nepomuk z 1736 - płaskorzeŸba na cokole. Fot. I. Scheer

Nepomuki - to jest dopiero temat! Już dawno chciałem zrobić osobną stronę 3w poświęconą św. Janowi z Nepomuka. Materiały dostarczyłby zafascynowany tym tematem Darek K. Jest to najlepszy w Polsce znawca Nepomuków. Przyjeżdżają do niego doktoranci i piszący prace magisterskie. Jego album to skarbnica wiedzy na ten temat. Iwona Scheer też, zdaje się, połknęła nepomuckiego bakcyla. Jeździła po Śląsku (i nie tylko), szukając wyjaśnienia tajemniczego motywu występującego na malowidłach i rzeźbach św. Jana z Nepomouka. Chodzi o modlitwę przy tajemniczym wizerunku Madonny. Czeski trop zaprowadził autorkę do Starej Boleslavi. Jest tam kościół św. Wacława, do którego pielgrzymował Jan w chwilach zwątpienia. Historia tego wizerunku Marii jest ciekawa sama w sobie: św. Metody dał metalowy obrazek księciu Wacławowi Przemyślidowi, który miał go w chwili śmierci z ręki brata Bolesława w 929 roku. Na miejscu śmierci wybudowano kolejno kilka kościołów umieszczając w nich obrazek. Wacław został świętym patronem Czech, Bolesław księciem. Ikona wielokrotnie ginęła i była cudownie odnajdywana. Po tych wydarzeniach został ślad - przydrożne kapliczki.

Ratno (kłodzkie) - zamek. Fot. K. Rejmer Kiedy Śląsk przestanie mnie zaskakiwać? Renesansowy pałac w Ratnie Dolnym to kolejne moje "odkrycie", dokonane dzięki "Spotkaniom" i K. Rejmerowi. Pierwszy zamek (na miejscu starego grodu obronnego) z 1505 r. należał do Ulricha Hardicha. Po licznych przebudowach i zmianach właścicieli nastąpiła pierwsza klęska - spalenie zamku przez Szwedów. Dalsza rozbudowa to dzieło Daniela von Osterberga, fundatora sanktuarium wambierzyckiego. Następna klęska to XIX-wieczne przebudowy. Ale to dałoby się przeżyć, gdyby nie gospodarowanie w pałacu PGR oraz ZNP. W tej chwili obiekt niszczeje razem z oranżerią, budynkami gospodarczymi i parkiem krajobrazowym.

Kiżi (Karelia) - pogost. Fot. G. Ruszczyk
Kiżi (Karelia) - cerkiew Preobrażenska. Fot. G. Ruszczyk
Skansen na wyspie Kiżi to resztka drewnianego budownictwa cerkiewnego północnej Rosji. W Kareli jest w tej chwili 5 cerkwi i 25 kaplic - ułamek stanu przedwojennego. Pogost, czyli zespół składający się z cerkwi zimowej (ogrzewanej), letniej, dzwonnicy i cmentarza - wszystko to otoczone obwarowaniem. Z artykułu G. Ruszczyk można dowiedzieć się co to jest trapiez, kokoszniki, szatry, jak budowano cerkwie przed i po reformie Nikona. Wszystko to są szczegóły. Teraz po prostu popatrzcie! Co ich pchało do takiego mnożenia tych rozkosznych kopułek?!

Gdańsk - Porta Aurea Jest też wzmianka o wystawie, którą właśnie zwiedziłem. "Aurea Porta Rzeczpospolitej" w Muzeum Narodowym w Gdańsku, zorganizowana z okazji 1000-lecia Gdańska, jest warta wstąpienia na godzinkę lub dwie, choć bilet kosztuje aż 7 zł. Przy okazji zwiedza się wnętrza klasztoru Św. Trójcy, stałą wystawę ceramiki (super) i galerię rzeźby (nie wiem, nie widziałem). Galeria rzeŸby zamknięto mi przed nosem z rozkosznym tłumaczeniem, że "nieczynne, bo właśnie prasa ma bankiet". Co jest, do ..., albo 7 zł za bilet, albo bankiet! Ale wracając do wystawy: nieźle zaplanowana, kilka ciekawych eksponatów ściągniętych z zagranicy. Ale dlaczego właśnie teraz kilka innych wypożyczono na inne wystawy? Spodziewałem się też więcej rzemiosła, z którego Gdańsk przecież słynął.

I dużo innych pozycji...

 
^  ?  !  + *      LWOWSKA PODRÓŻE NEPOMUKI FLORIANY SKANSENY ŚREDNIOWIECZE 'SPOTKANIA' RóD DZIECI DŹWIĘKI FOTO AUTOR!