Spotkania z Zabytkami - listopad 1998

Portret trumienny Z. Chrząstowskiej zm.1672


Portret trumienny Kąkolewskiego zm. 1650 Joanna Dziubkowa zabrała się za temat szczególnie ciekawy - sarmackie portrety trumienne. Niektórzy mówią, że jest to jedyny oryginalny wkład Polski do sztuki światowej. To już przesada, ale faktem jest, że takie portrety tworzono wyłącznie w Rzeczypospolitej. Wiązało się to z ceremoniałem pogrzebowym naszych przodków, bardzo rozbudowanym i teatralnym. Czego tam nie było! Spadanie z koni w nawie kościelnej, castrum doloris, stypy, iluminacje, no i portrety przytwierdzane do trumny. Najstraszy znany portret tego typu pochodzi z 1586 roku i przedstawia króla Stefana Batorego. Ciekawe, że zwyczaj ten przejmowali przebywający w Polsce cudzoziemcy, mieszczanie i różnowiercy, natomiast nie wyszedł nigdy poza ziemie Obojga Narodów.

Aniołek, fot A. Stasiak Drugi odcinek odredakcyjnego tekstu "Mijają wieki i lata" poświęcono "Ochroniarzom", czyli przeróżnym służbom zaangażowanym w ochronę zabytków. Z drugiej strony artykuł omawia wzrastającą falę turystyki krajoznawczej. Te dwie rzeczy nie mogą jakoś nałożyć się na siebie... W tekście kilka ciekawych fotek, jak ta obok.

Nagrobek St. Górki, zm. 1592. Fot. J. Bera W gotyckim halowym kościele w Kórniku z 1437 roku znajduje się kaplica, będąca, tak jak cały kościół, fundacją rodziny Górków, tutejszych magnatów. O wystrój kaplicy zadbał ostatni z rodu, Stanisław, a po jego śmierci w 1592 roku jego spadkobierca - Jan Czarnkowski. Po przebudowie w końcu XVIII wieku niewdzięczni potomkowie wyrzucili z kaplicy wszystkie nagrobki Górków. Jeden z nich wmurowano w ścianę na zewnątrz kościoła, inne znalazły się w jego środku. Przypuszczalnym autorem tych wysokiej klasy rzeźb jest lwowianin Henryk Horst - wyjątkiem postaci Łukasza Górki, wojewowody poznańskiego, która zdrzadza wpływy warsztatu Canavesiego. (Jowita Bera)

Warszawa - tramwaj typu K. Fot. F. Karoński

Tramwaje w Warszawie pojawiły się w 1866 roku, miały jednak aż do roku 1908 napęd "owsiany". Niemieckie wagony z Norymbergi i Hamburga, które jako pierwsze pozbyły się konia na przedzie, nazwano typem "A". Rozwijały prędkość do 25 km/h i było i 202. Tramwaj z numerem bocznym 1 przeznaczono na salonkę generał-gubernatora, a numerów 13 i 113 nie było w ogóle. Później do Warszawy docierały kolejne typy coraz nowocześniejszych tramwająw, nazywane kolejno typami od "B" do "J", a po wojnie "K", "L", i "N".

W warszawskich zajezdniach jest jeszcze sporo egzemplarzy zabytkowych maszyn, które prezentuje się przy okazji różnych jubileuszy. Niestety, z braku hangaru garażują one pod gołym niebem! (Filip Karoński)


Lipnica Murowana (Małopolska) - kościół drewniany z 1364 roku. Fot. Z. Malinowski Na ostatniej stronie okładki Redakcja zamieściła kilka zdjęć autorstwa Zygmunta Malinowskiego z Lipnicy Murowanej (Małopolska). Miasto króleswkie lokowane przez Łokietka w 1326 roku, do dziś zachowało dawny układ oraz zespół zabytków z różnych epok.

 

Miasteczko może pochwalić się własnym błogosławionym - Szymonem z Lipnicy - którego posąg stoi na rynku, podcieniowymi domami oraz drewnianym kościólkiem z 1364 roku.

Lipnica Murowana (Małopolska) - drewniane domy podcieniowe. Fot. Z. Malinowski

Ponadto w Numerze m.in:

Tradycje polskich symboli, rzeźby nagrobne Gruberskiego, śladami Piłsudskiego, zamek w Węgierce, prehistroryczne kopce w Przemyślu, krzyż św. Brunona w Giżycku, cmentarz w Opalenicy, cmentarz niemiecki koło Konstancina, fabryka i pałac w Tomaszowie Mazowieckim, "Polmos" we Wrocławiu, zajezdnia konnych tramwajów w Warszawie, kamień lotnika von Richthofen w Świdnicy, poszukiwanie szczątków Pułaskiego, wystawa rzemiosła architektonicznego we Wrocławiu, cmentarz nr 173 w Pleśnej, wędrówka trasą Folusz-Nowy Targ, grób pułkownika Zawistowskiego w Chełmie oraz rzemiosło artystyczne - polska biżuteria męska z XVII i XVIII wieku.


^  ?  !  + *      LWOWSKA PODRÓŻE NEPOMUKI FLORIANY SKANSENY ŚREDNIOWIECZE 'SPOTKANIA' RóD DZIECI DŹWIĘKI FOTO AUTOR!